Rozważania na I sobotę miesiąca
Pierwsza Sobota lipca 2026r. (04.07.2026)
Propozycja medytacji i rozważań do tajemnic różańcowych.
O Trójco Przenajświętsza, uwielbiam Cię, Mój Boże, Mój Boże kocham Cię w Najświętszym Sakramencie. Bądź pozdrowiona Maryjo, Matko i Królowo nasza! Oto jesteśmy, aby wypełnić Twoją prośbę z Objawień Fatimskich. Pomódlmy się modlitwą Anioła z Fatimy:
O Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, Tobie nie ufają i Ciebie nie miłują.
Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca, i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.
Uwielbiamy Cię Panie Jezu obecny wśród nas w Najświętszym Sakramencie. Uwielbiamy Cię
w Najdroższej Krwi Twojej, którą Kościół szczególnie czci w miesiącu lipcu. Z radością gromadzimy się przed Tobą i przed Twoją Matką w pierwszą sobotę piątego z kolei miesiąca, by wynagradzać za grzechy, którymi niewdzięczni ludzie ranią Wasze Serca. Dziś szczególnie chcemy wynagradzać za bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach i za wszystkie grzechy, które ranią Jej Niepokalane Serce. Matko Boża chcemy uwielbić Cię w każdym Twoim wizerunku, które są tak bardzo bliskie naszym sercom. Chcemy przytulić się do Ciebie i pocieszyć Cię.
W intencji zadośćuczynienia będziemy towarzyszyć Ci Maryjo w oddawaniu czci Najdroższej Krwi Chrystusa. W naszej medytacji poprowadź nas Matko do miejsc, w których Jezus przelewał swoją Krew dla naszego zbawienia.
Pan Jezus przelał Krew podczas obrzezania.
Chrystus przelewa Krew, aby wejść w tradycję i obietnicę Starego Testamentu. Jest to konieczne, aby Nowe Przymierze było kontynuacją Starego, aby obietnica Boga była spełniona. To właśnie „Krew Obrzezania” łączy Stare i Nowe Przymierze. Akt ten jednak kosztuje Chrystusa chwilę cierpienia i przelaną Krew – symbol ofiary i bezinteresownego poświęcenia.
Pan Bóg dał mi również miejsce w historii zbawienia. Podarował mi też szczególną bliskość w tym powołaniu dając miejsce w gronie chrześcijan, a może nawet Wspólnoty Krwi Chrystusa. Czy potrafię każdego dnia doceniać ten dar? Czy dziękuję Bogu za niego? Czy jestem gotowy cierpliwie znosić drobne niedogodności dla wypełnienia woli Boga?
Pan Jezus przelał Krew podczas modlitwy w Ogrójcu.
Krew Chrystusa przelana podczas modlitwy w Ogrójcu ukazuje wewnętrzną udrękę – walkę Jezusa o wierność woli Ojca. Jest to walka ze strachem przed bólem i cierpieniem. Krew – symbol walki o siłę do poświęcenia życia dla innych. Czy stać mnie na to, aby walczyć ze sobą wewnętrznie? Czy dla przeciwstawienia się własnemu egoizmowi i różnym pokusom jestem w stanie ponosić trudy?
Jezus przelał Krew podczas biczowania.
Krew tej tajemnicy związana jest nierozerwalnie z bólem fizycznym, który Chrystus świadomie wprzęga w dzieło zbawienia. Zapewne różne bóle fizyczne dotykały i dotykają również mnie. Jak reaguję na ich obecność? Jak je przeżywam? Czy buntuję się, narzekam, skarżę? Czy wszyscy wokół widzą, że cierpię? Czy może jak Chrystus, z bólu mego ciała czynię cichą modlitwę i ofiarę? Czy potrafię modlić się dolegliwościami mego ciała czyniąc z nich wartość, czy też pozostawiam cierpienia jako niewykorzystaną okazję do ofiary? Co przynosi innym i mnie moja „krew cierpienia”?
Chrystus przelał Krew podczas cierniem koronowania.
Widzimy Chrystusa ubiczowanego, w purpurowym płaszczu, w cierniowej koronie, z trzciną jako berło w ręku. To właśnie jest prawdziwy, ale wyszydzony Król. Obok zaś Niego stoi Piłat. Namiestnik cesarza, władca tamtych ziem – też król. Chociaż to dwaj władcy, to tak różni. Władza ziemska opiera się na mocy i potędze. Władza Boga na ofierze miłości. Właśnie ta Krew Chrystusa wypływająca spod cierniowej korony jest najdosadniejszym samoobjawieniem się Boga. Bóg króluje poświęcając się i oddając życie za swój lud. Stąd pojawia się Krew. Ona jest ściśle związana ze znakiem godności – z koroną Chrystusa. A Piłat? … Poświęca innych, aby nie narazić się cesarzowi. Skazuje niewinnych, bo ma taką władzę… bo ma również koronę … ale jakże inną. Jeśli chcę kiedyś królować w niebie wraz z Chrystusem, muszę nauczyć się już tu na ziemi królowania poprzez poświęcenie się innym – spod mojej korony również powinna spływać krew poświęcenia. W tym zawiera się moja godność i wielkość w oczach Boga. A może wolę piękną i nic nie wymagającą koronę uznania, sympatii i sukcesu …?
Jezus przelał Krew podczas drogi krzyżowej.
Chrystus z królewską godnością przyjmuje powolny i bolesny proces przelewania Krwi. Chociaż bardzo słaby słania się na nogach, tak że żołnierze zmuszają Szymona z Cyreny do pomocy, to znajduje czas aby porozmawiać z kobietami. Nawet w cierpieniu, kiedy przelewa swą Krew nie koncentruje się na sobie, lecz na bliźnim. Krew Chrystusa wylana podczas drogi krzyżowej to utrata życia bez myślenia o swoich bólach i potrzebach. To zwycięstwo Jezusa nad własnym egocentryzmem w służbie potrzebom bliźniego, w służbie również mnie samego. A ja dla kogo, tak naprawdę żyję? Czy koncentruję się na moich cierpieniach, stając się najważniejszy dla siebie? Czy może z pokorą i godnością przyjmuję własne cierpienia – własną krew, ale dostrzegam i służę przede wszystkim Krwi Chrystusa w bliźnim? Jestem czcicielem własnej krwi, czy Krwi Chrystusa obecnej w życiu?
Jezus przelał Krew podczas ukrzyżowania.
Bóg przyjął ciało, aby wyciągnąć do człowieka pomocną dłoń. Wiele dobrego uczyniła ta dłoń błogosławiąc i podnosząc upadłych. A teraz jest przybijana do krzyża. Bo po to przyszedł Chrystus na świat, aby za cenę swej Krwi – oddanego życia – móc z każdym człowiekiem wszystkich czasów i miejsc pozostać już na zawsze. Jezus nie potępia świata i nie ucieka przed nim. Wręcz przeciwnie wchodzi w ten świat i chce się z nim złączyć, aby go móc od wewnątrz przemienić. Wchodzi w ten świat dziś poprzez moje serce. Czy mu jednak pozwalam, czy też uciekając od problemów świata i ludzi oddalam od nich również przebywającego w mym sercu Jezusa?
Jezus przelał Krew i wodę podczas otwarcia boku włócznią.
Krew Chrystusa wypływa z Jego Serca. Wydarzenie to stanowi podkreślenie totalności ofiary Chrystusa. On oddał się dla nas cały, bez reszty. W czasie trwania życia, każdy stara się zachować coś dla siebie, coś, czego nie chciałby oddać nawet Bogu. Mogą to być rzeczy bardzo szlachetne – na przykład dobra opinia u ludzi, czy sukcesy w swoich posługach. A Chrystus przecież czeka na wszystko – totalną ofiarę z Twojego życia. Dlatego obraz Serca z wypływającą Krwią Chrystusa staje się dla wszystkich poświęconych Bogu rachunkiem sumienia. Czego ja nie chcę oddać nawet Bogu? Co jest moją resztą krwi, resztą mojego prywatnego życia, które chcę zatrzymać dla siebie?
Niechaj te siedem rozlań Krwi Chrystusa, przybliżą nasze dusze do Jego Boskiego Serca.
Krwi Jezusa, ceno naszego odkupienia, bądź błogosławiona na wieki!
Źródło: Medytacje do Krwi Chrystusa – ks.Jarosława Jabłońskiego
Źródło: http://zr.diecezja.pl/pierwsza-sobota/
Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi
O Serce Niepokalane! W zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i wszystko, co posiadam, jest Twoje. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcam życie moje i całą działalność moją, zmysły i władze, dobra duchowe i doczesne, przyrodzone i nadprzyrodzone, zewnętrzne i wewnętrzne, przemijające i trwałe, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – bez zastrzeżeń – mój czas, życie, wieczność, niebo, serce moje, ciało, duszę, osobę i w ogóle całą moją istotę – wszystko!
O Serce gorejące Bożą miłością, zdaję się zupełnie na Ciebie i powierzam się Tobie. Bądź moim światłem i siłą, moim oparciem i pomocą, odpoczynkiem i schronieniem, radością i życiem, moim orędownikiem i moim wszystkim po Najświętszym Sercu Jezusa, mojego Króla i Oblubieńca. Amen.
Modlitwa przed Różańcem
Królowo Różańca Świętego. Oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.
Tajemnica pierwsza: Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu.
Krwi Chrystusa przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię- wybaw nas.
Tajemnica druga: Biczowanie.
Krwi Chrystusa tryskająca przy biczowaniu- wybaw nas.
Tajemnica trzecia: Cierniem ukoronowanie.
Krwi Chrystusa brocząca spod cierniowej korony- wybaw nas.
Tajemnica czwarta: Dźwiganie krzyża.
Krwi Chrystusa zaznaczająca miejsca upadków – wybaw nas.
Tajemnica piąta: Ukrzyżowanie Pana Jezusa.
Krwi Chrystusa przelana na krzyżu- wybaw nas.


