„Jezu, Ty się tym zajmij” – z autorem pieśni Arturem Kaszowskim rozmawia Magdalena Luraniec

„Jezu, Ty się tym zajmij” – słowa, które od lat przynoszą wielu osobom pokój i nadzieję.
Już wkrótce Schola Hosanna zaprezentuje nowe wykonanie utworu inspirowanego modlitwą zawierzenia ks. Dolindo Ruotolo. Autorem słów i melodii jest Artur Kaszowski, twórca znanej pieśni „W Tobie jest światło”.
Premiera planowana jest na 21 czerwca.
Po więcej informacji zapraszamy na profil fb scholi
„Wezmę na ramiona – miej ufność!”
O modlitwie zawierzenia, muzyce i wierze z Arturem Kaszowskim
Niektóre piosenki powstają na konkretny moment, inne z biegiem lat zyskują nowe znaczenia i wciąż poruszają kolejne serca. Do takich utworów należy „Jezu, Ty się tym zajmij” – pieśń inspirowana modlitwą zawierzenia, która od lat pomaga wielu osobom odnajdywać pokój i nadzieję w trudnych chwilach.
Autorem słów i muzyki jest Artur Kaszowski – kompozytor, realizator dźwięku, autor tekstów i muzyki, twórca znanego utworu „W Tobie jest światło”. Dziś, gdy pieśń otrzymuje nowe wykonanie w interpretacji Scholi Hosanna z parafii w Strumianach, wracamy do jej źródeł, pytając autora o historię powstania utworu, jego przesłanie oraz rolę muzyki w prowadzeniu człowieka ku Bogu.
Jak narodził się utwór „Jezu, Ty się tym zajmij”? Czy pamiętasz okoliczności jego powstania i to, co było jego bezpośrednią inspiracją?
Utwór powstał kilka lat temu z inspiracji i na prośbę Joanny Bątkiewicz-Brożek, autorki książek o o. Dolindo Ruotolo, który przekazał nam poruszającą modlitwę zawierzenia – „Jezu, Ty się tym zajmij”. Od 1997r. trwa jego proces beatyfikacyjny.
Minęło już kilka lat od napisania tej piosenki. Jak dziś patrzysz na jej przesłanie? Czy jest ono dla Ciebie nadal aktualne?
Jestem przekonany, ze przesłania takie jak „Jezu, Ty się tym zajmij”, czy „Jezu, ufam Tobie”, albo objawienia uznane przez Kościół dane nam są na konkretne czasy, w których żyjemy. Ludzie od wieków zmagają się z trudnościami i wyzwaniami, które potrzebują rozwiązań, podpowiedzi i wsparcia. Człowiek wierzący jest przekonany, że źródłem tego wsparcia jest Bóg. Myślę więc, że modlitwa „Jezu, Ty się tym zajmij” odpowiada na poczucie bezradności, samotności, niepewności wyboru odpowiedniej drogi, na hejt i wszelką przemoc – dramaty, których współcześnie nie brakuje.
Słowa „Jezu, Ty się tym zajmij” są dla wielu osób krótką, ale bardzo głęboką modlitwą. Co one znaczą osobiście dla Ciebie?
Dla mnie te słowa, to jakby jeszcze bardziej skondensowana forma myśli, którą kiedyś sformułował św. Ignacy Loyola: „Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie”.
Czy w Twoim życiu były sytuacje, w których szczególnie doświadczyłeś, że zawierzenie Bogu przynosi pokój i prowadzi przez trudne momenty?
Niemal każdego dnia 🙂
Jakie znaczenie ma dla Ciebie fakt, że utwór zabrzmi w nowym wykonaniu – Scholi Hosanna z parafii Strumiany?
Bardzo się cieszę, kiedy moje utwory wykonywane są przez innych. Z twórczego punktu widzenia zawsze jestem ciekawy jak inne osobowości i inne wrażliwości potrafią oddać sens, przesłanie i gdzie położą akcent. Aczkolwiek w sercu każdego twórcy szczególne miejsce zajmuje pierwotne wykonanie – w tym przypadku wykonanie Ali Komadowskiej-Ożóg.
Równie ważne i niezwykle wartościowe jest dla mnie to, że wszelka twórczość, nie tylko muzyczna, nie zna granic. Może powstawać poza wielkimi miastami, bez spektakularnego wsparcia wielkich ośrodków, a efekt jest piękny i poruszający. Nagrywając Scholę Hosanna ze Strumian, widziałem zapał i wzruszenie w oczach wykonawców, ich zaangażowanie i radość. Takie momenty, odkąd zajmuje się muzyką i realizacją dźwięku, pozostają we mnie na długo.
Czego życzyłbyś osobom, które po raz pierwszy usłyszą ten utwór lub obejrzą teledysk?
Aby odkryli na nowo, a może po raz pierwszy, że Bóg jest dobry i że Bóg jest Miłością. Że kocha każdego bezwarunkowo.
Gdybyś miał zostawić słuchaczom jedno krótkie przesłanie płynące z tej piosenki, jakie byłyby to słowa?
„… wezmę na ramiona – miej ufność !”
Jaką rolę może dziś odgrywać muzyka chrześcijańska w docieraniu do młodych ludzi i prowadzeniu ich bliżej Boga?
Każda muzyka, według mnie, ma tę sama rolę: wywoływać emocje i inspirować do dobrego. Nie lubię klasyfikować muzyki na chrześcijańską i inną. Od młodości słuchałem muzyki, która nie miała w żaden sposób przesłania bezpośrednio chrześcijańskiego, a mimo to poprzez swoje piękno nie pozostawiała we mnie wątpliwości, że swoje źródło (czasem nieuświadomione) ma w Bogu. Bądźmy otwarci na prawdę, dobro i piękno, bo w nich bez wątpienia mieszka Bóg.
Prawdziwa siła modlitwy nie polega na znalezieniu natychmiastowych odpowiedzi, lecz na odnalezieniu zaufania. W świecie pełnym pośpiechu, niepewności i nadmiaru bodźców wezwanie „Jezu, Ty się tym zajmij” pozostaje niezwykle aktualne – jako zaproszenie do zawierzenia, pokoju i nadziei. Nowe wykonanie utworu przez Scholę Hosanna jest nie tylko muzycznym powrotem do tej pieśni, ale także próbą przekazania jej przesłania kolejnemu pokoleniu słuchaczy.
Dziękuję za rozmowę
Magdalena Luraniec
Materiał przygotowany przez Magdalenę Luraniec – prowadzącą Scholę Hosanna. Możliwy przedruk i publikacja z podaniem źródła.



