Medytacja w ramach Nabożeństwa Wynagradzającego Pierwszych Pięciu Sobót Miesiąca – listopad 2020r.

Propozycja medytacji i rozważań do tajemnic różańcowych.

Maryjo! Oto jesteśmy, aby wypełnić Twoją prośbę z Objawień Fatimskich. Pomódlmy się modlitwą Anioła z Fatimy…

O Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, Tobie nie ufają i Ciebie nie miłują.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca, i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

­­­­­­­­­Uwielbiamy Cię Panie Jezu Chryste obecny wśród nas w Najświętszym  Sakramencie. Z radością gromadzimy się przed Tobą i przed Twoją Matką w pierwszą sobotę drugiego z kolei miesiąca, by wynagradzać za bluźnierstwa, którymi niewdzięczni ludzie ranią Wasze Serca. Dziś szczególnie chcemy wynagradzać za bluźnierstwa przeciw Twemu Dziewictwu, Przeczysta Matko.

O Niepokalane Serce Maryi, które powierzyło swe dziewictwo Bogu Najwyższego Majestatu! Ty jesteś nienaruszoną liliją, zieloną i kwitnącą oazą na pustyni świata. Tą, która przyciągnęła spojrzenie Boga. Przyciągnij śladem Twojego dziewictwa wielką liczbę dusz, które oparłyby się pokusom ziemskim, by oddać się bezgranicznie Bogu.

W intencji zadośćuczynienia dzisiaj  chcemy towarzyszyć Maryi rozważając drugą  tajemnicę radosną: Nawiedzenie św. Elżbiety.

 ( wg Wydawnictwa Apostolicum „Spójrz na to Serce” E. Hanter)

Nawiedzenie św. Elżbiety

Z Ewangelii wg św. Łukasza: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1,46-47).

Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety przez Maryję to tajemnica wielkiej radości – radości z posiadania Boga i radości, że można Boga nieść innym ludziom. Matka Boża pragnie, abyśmy i my zyskali tę radość. Najświętsza Panna w tej tajemnicy przepełniona jest wdzięcznością dla Boga za wielkie łaski, które otrzymała, a jednocześnie pragnie dzielić się swą radością z innymi. Idzie więc do swej krewnej, św. Elżbiety. Przyjrzyjmy się, jakie łaski otrzymała rodzina św. Elżbiety od Boga za pośrednictwem Maryi.

Widzenie Zachariasza

Zanim archanioł Gabriel zwiastował Najświętszej Maryi Pannie Wcielenie Syna Bożego, przybył do kapłana Zachariasza. Zachariasz i Elżbieta byli bardzo pobożnym małżeństwem. Mimo że starali się służyć Bogu całym sercem i modlili się gorąco o dzieci, Pan Bóg nie dawał im długo tej łaski. Obydwoje byli już starszymi ludźmi i prawie stracili nadzieję, że doczekają się potomstwa. Dlaczego dobry Bóg nie wysłuchiwał ich modlitw? Ponieważ chciał, aby przez wytrwałą modlitwę zasłużyli sobie na większą łaskę. Chciał im dać wyjątkowego syna, który miał stać się w przyszłości poprzednikiem Chrystusa i przygotować Izraelitów na przyjście Mesjasza.

Pewnego dnia Zachariasz pełnił służbę w świątyni jerozolimskiej. Nagle ukazał mu się anioł i powiedział: „Nie bój się, Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, i nadasz mu imię Jan. Będzie [On] wielki w oczach Pana; (…) już w łonie matki napełniony zostanie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci się do Pana, ich Boga; on sam pójdzie przed Nim w duchu i z mocą Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych – do rozwagi sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały” (Łk 1,13b-17).

Brak wiary w słowa anioła

Zachariasz dostąpił niezwyklej łaski, a jednak powątpiewał. Wydawało mu się, że to, co anioł obiecywał, jest niemożliwe. Chciał, żeby dał mu jeszcze jakiś znak. Powiedział: „Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku” (Łk 1,18b). Wtedy anioł powiedział: „Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie” (Łk 1,19b-20).

Zachariasz zaniemówił

Zachariasz żądał znaku – więc go otrzymał. Jednocześnie była to kara za brak wiary. Na jego przykładzie widzimy, że nie można wątpić w słowa Boże. Zachariaszowi były przekazane za pośrednictwem anioła – my czytamy je w Piśmie Świętym. Także w dzisiejszych czasach Matka Boża objawia się wraz z aniołami i daje nam obietnice – np. w Fatimie przyrzekła, że ten, kto odprawi ,,pięć pierwszych sobót miesiąca”, ma zapewnioną Jej obecność w godzinie śmierci wraz ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia.

Ale wróćmy do Zachariasza… Ludzie, którzy czekali na zewnątrz świątyni, dziwili się, że tak długo nie wychodzi. Gdy wreszcie się pojawił, nie mógł mówić, tylko dawał im znaki. Zrozumieli, że miał widzenie! Gdy Zachariasz powrócił do domu, żona jego Elżbieta poczęła dziecko. Z radością oddała chwałę Bogu i podziękowała z całego serca, że wysłuchał jej próśb.

Maryja idzie do Elżbiety

Maryja dowiedziała się od archanioła Gabriela o łasce, jakiej dostąpiła jej krewna Elżbieta. Niepokalane Serce było przepełnione bezmiarem radości. Oto przecież prawdziwy Bóg stał się Człowiekiem i przebywa pod Jej Sercem, a Ona została dopuszczona do takiej bliskości z Trójcą Przenajświętszą jak żaden człowiek ani przedtem, ani potem. Maryja stała się córką Ojca Przedwiecznego, prawdziwą Matką Syna i Oblubienicą Ducha Świętego.

Najświętsza Panna pragnęła podzielić się swą radością, zanieść Boga do Elżbiety i jej dziecka, aby zostali oni uświęceni przez obecność Jezusa. Chciała także pomóc swej starszej krewnej. Zrozumiała, że jest to wolą Bożą. Wybrała się więc w daleką podróż. Droga była ciężka, wiodła przez wysokie góry. Od Nazaretu do Ain-Karim było sto pięćdziesiąt kilometrów. Jednak radość i miłość dodają sił. Z Jej ust płynęły słowa uwielbienia Boga za wielkie tajemnice zdziałane w Jej duszy.

Pozdrowienie Maryi

Matka Boża zbliżyła się do domu Elżbiety i pozdrowiła swą krewną, życząc jej pokoju. W tej samej chwili Elżbieta i jej dziecko dostąpili wielkich łask. Duch Święty napełnił Elżbietę, oświecił ją- poznała, że Maryja jest prawdziwą Matką Boga. Z przepełnionego szczęściem serca Elżbiety wyrwał się okrzyk radości, zdumienia i uwielbienia: „Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1,42b-43). Także Jan Chrzciciel został napełniony Duchem Świętym. Wszędzie, gdzie przychodzi Matka Boża, tam przychodzi Jezus wraz z łaską, pokojem i radością.

Uwielbia dusza moja Pana

Wtedy rzekła Maryja:

«Wielbi dusza moja Pana

I raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.

Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a święte jest Jego imię–

i miłosierdzie Jego z pokoleń na pokolenia dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych odprawia z niczym.

Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje, jak przyobiecał naszym ojcom – Abrahamowi i jego potomstwu na wieki»” (Łk 1,46-55).

Matka Boża na pozdrowienie św. Elżbiety odpowiedziała uwielbieniem Boga. Kiedy oddajemy cześć Najświętszej Maryi Pannie, Ona nie zatrzymuje jej dla siebie, ale oddaje ją Bogu. Dziękujemy Ci, Matko Najświętsza, za różaniec. Odmawiając go razem z Tobą, wielbimy wielkie dzieła Boże.

Proroctwo wywyższenia pokornych

Hymn, który zaśpiewała Maryja natchniona przez Ducha Świętego radosne Magnificat zawiera proroctwa, mówi o triumfie Boga nad złem, o wywyższeniu małych i pokornych i poniżeniu pysznych. Wszechmocny Bóg ma upodobanie w tych, którzy naśladują Jego Matkę w pokorze.

Dzisiaj Matka Boża, realizując swoje wielkie plany ratowania świata, posługuje się małymi dziećmi. Ona liczy na was! Chce się wami posłużyć, a wszystkie zaszczyty i przyjemności ziemskie są niczym w porównaniu do nagrody, jaką otrzymają rycerze Maryi za swą wierność.

Wdzięczność za wypełnienie obietnic

Tysiące lat minęło od czasu, kiedy Pan Bóg zawarł przymierze z Abrahamem. Przyrzekł, że z jego potomstwa narodzi się Mesjasz. Tę obietnicę powtórzył Bóg Izaakowi, synowi Abrahama, a później Jakubowi, królowi Dawidowi i wielu innym. Maryja jest tą zapowiedzianą Różdżką z pnia Jessego (Ojca Dawida), która wydała kwiat – Jezusa Chrystusa. W Magnificat Najświętsza Panna wielbi Boga za Jego niezmierzone miłosierdzie, za to, że mimo grzechów narodu wybranego Pan dotrzymał obietnicy i zesłał Zbawiciela. Matka Boża uczy nas dziękować. Ileż to łask otrzymujemy, a jak rzadko za nie dziękujemy! Pomyślmy każdego wieczoru, ile łask otrzymaliśmy dzisiaj od Boga i dziękujmy za nie. Dziękczynienie jest źródłem radości.

W szkole Maryi

Matka Boża pozostała u św. Elżbiety około trzech miesięcy. Pomagała jej we wszystkich pracach domowych – szyła wyprawkę dla mającego się narodzić św. Jana, przygotowywała posiłki, sprzątała. Jednocześnie rozmawiała z Elżbietą o wielkich tajemnicach Bożych. Modliły się razem. Obecność Jezusa pod Sercem Matki Bożej uświęcała Elżbietę i Jana. Maryja uczyła swą krewną, jak codziennym pracom nadać wartość nadprzyrodzoną przez spełnianie ich z miłości do Boga i ludzi. To właśnie od miłości zależy, czy dany czyn jest wielki w oczach Bożych, czy bezwartościowy. Nam tak często wydaje się, że trzeba robić coś nadzwyczajnego i marnujemy tyle okazji. Tymczasem Matka Boża potrafiła każdym małym czynem sprawiać Bogu wielką radość i wypraszać miłosierdzie dla całego świata. Pobyt Maryi u św. Elżbiety to była prawdziwa szkoła mądrości. My, odprawiając nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, rozważając z Matką Bożą tajemnice różańca, także uczymy się mądrości w szkole Maryi.

Narodziny św. Jana Chrzciciela

Po trzech miesiącach pobytu Maryi u św. Elżbiety przyszedł na świat upragniony syn. Gdy usłyszeli o tym sąsiedzi i krewni, radowali się razem z Elżbietą pełni podziwu dla Miłosierdzia Bożego. Szczęśliwy św. Jan, bo Matka Boża była przy jego urodzeniu. Modliła się za niego, aby doskonale wypełnił posłannictwo wyznaczone mu przez Trójcę Przenajświętszą. My także zwracajmy się z ufnością do Matki Bożej, ofiarujmy Jej Niepokalanemu Sercu siebie, wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy. Prośmy, by z Jej pomocą wypełnić myśl Bożą w naszym życiu.

Nadanie imienia dziecku

Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Ale matka jego odpowiedziała: «Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan». Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię». Pytali więc na migi jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta, i  rozwiązał się jego język i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy [o tym] słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię? ». Bo istotnie ręka Pańska była z nim” (Łk 1,59-66).

Hymn Zachariasza

„Wtedy ojciec jego, Zachariasz, został napełniony Duchem Świętymi zaczął prorokować, mówiąc:

«Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo nawiedził lud swój i odkupił,

i moc zbawczą nam wzbudził w domu sługi swego, Dawida:

jak zapowiedział to z dawien dawna (…) że nas wybawi od nieprzyjaciół

i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;

że miłosierdzie okaże ojcom naszym i wspomni na swoje święte przymierze –

na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi,

że nam użyczy tego,

iż z mocy nieprzyjaciół wyrwani bez lęku służyć Mu będziemy

w pobożności i sprawiedliwości przed Nim

po wszystkie dni nasze.

A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz,

bo pójdziesz przed Panem, przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie»” (Łk 1,67-79).

 Hymn Zachariasza był świadectwem wobec ludzi, że ma się narodzić Mesjasz. Okoliczni mieszkańcy, widząc niezwykłe znaki, zostali przygotowani na przyjęcie Odkupienia.

Pożegnanie Maryi z Elżbietą

Matka Najświętsza poznała, że jest wolą Bożą, aby wróciła już do Nazaretu. Pożegnała więc św. Elżbietę i pozostawiła jej rodzinę pełną wdzięczności dla Boga. Czy myślimy często o tym, ile dobrodziejstw otrzymujemy od Boga za pośrednictwem Matki Bożej? Czy staramy się okazać Jej naszą wdzięczność?

Wprowadzenie Maryi do domu Józefa

Nadszedł czas, aby zgodnie ze zwyczajem panującym u Izraelitów panna młoda została uroczyście wprowadzona do domu męża. Od tej pory Najświętsza Panna i św. Józef mieszkali już pod jednym dachem. Szczęśliwy był św. Józef, który stał się opiekunem Matki Boga i przybranym ojcem Pana Jezusa. My także będziemy szczęśliwi, jeżeli zaprosimy do naszych serc Matkę Bożą i Pana Jezusa. Dobrze jest być blisko Pana. Jaka to radość, gdy Jezus przychodzi do nas w Komunii Świętej, ale pomyślmy, co możemy zrobić, aby innych przyprowadzić do Niego, aby wszyscy ludzie doznali tej radości z bliskości Boga.

Pomyślę… Czy  doceniam wartość modlitwy i czy proszę o światło w różnych ważnych sprawach?

Ile razy ofiarowałeś Bogu dobry czyn, pracę lub cierpienie, odmawiając modlitwę dzieci z Fatimy: „O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników, za Ojca Świętego i na zadośćuczynienie za grzechy, które obrażają Niepokalane Serce Maryi”.

Oddajmy się Niepokalanemu Sercu Maryi.

O Maryjo bez grzechu poczęta módl się za nami.

Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

O Serce Niepokalane! W zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i wszystko, co posiadam, jest Twoje. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcam życie moje i całą działalność moją, zmysły i władze, dobra duchowe i doczesne, przyrodzone i nadprzyrodzone, zewnętrzne i wewnętrzne, przemijające i trwałe, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – bez zastrzeżeń – mój czas, życie, wieczność, niebo, serce moje, ciało, duszę, osobę i w ogóle całą moją istotę – wszystko!

O Serce gorejące Bożą miłością, zdaję się zupełnie na Ciebie i powierzam się Tobie. Bądź moim światłem i siłą, moim oparciem i pomocą, odpoczynkiem i schronieniem, radością i życiem, moim orędownikiem i moim wszystkim po Najświętszym Sercu Jezusa, mojego Króla i Oblubieńca. Amen.

Modlitwa przed Różańcem

  Królowo Różańca Świętego. Oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.

1.Zmartwychwstanie.

 „Anioł rzekł do niewiast: Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał”(Łk 24,5-6).

Maryjo,  w duchu wynagrodzenia przepraszamy za bluźnierstwa przeciwko Twojemu Dziewictwu.

2.Wniebowstąpienie.

„A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24,51).

O Maryjo, Dziewicza Matko miłością najgorętszą przepraszamy Ciebie za grzechy nasze i całego świata.

3. Zesłanie Ducha Świętego.

„I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,4).

Dziewicza Maryjo! Wszystkie krzywdy przez nas wyrządzone nagradzamy Ci Przenajdroższym Sercem Jezusa.

4.Wniebowzięcie.

„Maryja  rzekła: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu moim Zbawcy. Oto bowiem błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1, 46-49).

O Maryjo, Dziewicza Matko! Niech będzie uwielbione Twoje cudowne Wniebowzięcie.

5. Ukoronowanie.

„Wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i  księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1).

O Maryjo! Bądź za wszystko, bez końca uwielbiona! Niech będzie uwielbione Twoje nienaruszone Dziewictwo.