Medytacja w ramach Nabożeństwa Wynagradzającego Pierwszych Pięciu Sobót Miesiąca – grudzień 2020r.

Pierwsza Sobota grudnia 2020r. (05.12.2020)

Propozycja medytacji i rozważań do tajemnic różańcowych.

Maryjo! Oto jesteśmy, aby wypełnić Twoją prośbę z Objawień Fatimskich. Pomódlmy się modlitwą Anioła z Fatimy:

O Boże mój, wierzę w Ciebie, uwielbiam Ciebie, ufam Tobie i miłuję Ciebie. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, Ciebie nie uwielbiają, Tobie nie ufają i Ciebie nie miłują.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty. W najgłębszej pokorze cześć Ci oddaję i ofiaruję Tobie Przenajdroższe Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa obecnego na ołtarzach całego świata jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętność, którymi jest On obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca, i przez przyczynę Niepokalanego Serca Maryi proszę Cię o łaskę nawrócenia biednych grzeszników.

­­­­­­­­­Uwielbiamy Cię Panie Jezu Chryste obecny wśród nas w Najświętszym  Sakramencie. Z radością gromadzimy się przed Tobą i przed Twoją Matką w pierwszą sobotę trzeciego z kolei miesiąca, by wynagradzać za grzechy, którymi niewdzięczni ludzie ranią Wasze Serca. Dziś szczególnie chcemy wynagradzać za bluźnierstwa przeciw Twemu Bożemu Macierzyństwu, Najświętsza Matko.

Maryjo, Matko Boża, Matko Najświętszej Rodziny z Nazaretu dziękujemy Ci za Twoją macierzyńską miłość, którą nieustannie okazujesz całemu Kościołowi i naszym rodzinom. Naucz nas Maryjo szacunku do macierzyństwa i ojcostwa w naszych rodzinach, ale i umiejętności przekazywania wartości każdego macierzyństwa naszym dzieciom, aby nie miały wątpliwości, że jest to najwspanialszy dar Boży.

W intencji zadośćuczynienia dzisiaj  chcemy towarzyszyć Maryi rozważając trzecią  tajemnicę radosną:  Narodzenie Pana Jezusa              (wg Wydawnictwa Apostolicum „Spójrz na to Serce” E. Hanter)

   W Poczęciu Twoim, o Panno Maryjo nieskalanaś  była, módl się za nami do Boga Ojca, któregoś Syna Jezusa z Ducha Świętego począwszy porodziła.

Narodzenie Pana Jezusa

Z Ewangelii wg św. Łukasza: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli” (dawny przekład – Łk 2,14).

Tajemnica Narodzenia Pana Jezusa skłania nas, abyśmy wraz z Maryją, Józefem, aniołami, pasterzami i mędrcami upadli na kolana, wielbiąc Boga, który uniżył samego siebie, stawszy się naszym bratem i pozostaje z nami w Eucharystii do końca czasów. Jego miłość wzywa także nas do wynagrodzenia za niewdzięczność ludzi.

Bóg przyszedł na świat i stał się Człowiekiem. Stwórca nieba i ziemi narodził się w stajence. Kto zgłębi tę niepojętą tajemnicę? Pomyślmy, jak dobry jest Bóg, jak bardzo nas kocha. A my, czy odpowiadamy miłością na Jego miłość?

Aniołowie przychodzą z nieba i śpiewają swemu Panu hymny uwielbienia. Wół i osioł także rozpoznają swego Stwórcę. Zbliżają się, aby ogrzać Go swymi oddechami. A ludzie? Różne są ich postawy. W tej tajemnicy przypatrzmy się ludziom. Pomyślmy też, do kogo jesteśmy podobni? Jak kochamy Dzieciątko Jezus?

Nasz wzrok skierujmy najpierw na Matką Najświętszą i św. Józefa. Podziwiajmy, z jaką miłością adorują Pana Wszechświata, który stał się maleńkim, bezbronnym Dzieckiem, aby być bliżej nas; naszym bratem, byśmy mogli stać się na nowo dziećmi Bożymi.

Noc w Betlejem i ciemności duchowe

Gdy narodził się Pan Jezus, była ciemna noc. Ta noc nasuwa nam myśl, że panowały wtedy też inne ciemności. Wskutek grzechu pierworodnego ludzkość pogrążyła się w mrokach grzechu, dusze pozbawione były łaski, życia Bożego, wszyscy z tęsknotą oczekiwali Mesjasza, który wybawi ludzi z tych ciemności, otworzy na nowo niebo. Także pasterze modlili się o to.

A jak jest dzisiaj? Czy wszyscy pragną, aby Pan Jezus był w ich duszach? Czy przyjmują Go w Komunii Świętej? Na pewno w wielu sercach jest bardzo ciemno. Czy to może być nam obojętne? Czy wolno nam spać, gdy tyle dusz idzie do piekła, a świat zmierza do samozagłady?

Anioł zwiastuje radosną nowinę

Niektórzy pasterze posnęli. Ale oto, Pan Bóg posyła do nich anioła. Wielka nadprzyrodzona światłość ogarnęła ich, wstrząsnęła nimi i zbudziła ich z odrętwienia tak, że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł powiedział: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2,10-11).

Może i nam zdarzyło się, że byliśmy pogrążeni w duchowym śnie. Interesowało nas tylko to, co łatwe i przyjemne, co nie wymaga wysiłku. Pragnęliśmy zaspokoić swoje zachcianki, nie myśląc o innych. Lecz nagle usłyszeliśmy wezwanie Matki Bożej z Fatimy, dowiedzieliśmy się o pouczeniach Anioła Pokoju, poznaliśmy ofiarne życie trojga pastuszków: Łucji, Franciszka i Hiacynty, nasze sumienie zostało poruszone łaską. Czy będziemy dalej spać?

Chóry anielskie wielbią Boga

Anioł oznajmił pastuszkom rzecz tak niesłychaną, że na potwierdzenie prawdziwości jego słów z nieba zstąpiły niezliczone chóry duchów niebieskich. Aniołowie śpiewali: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli” (Łk 2,14).

Co to znaczy, że mam dobrą wolę? To znaczy, że chcę tego, czego chce Bóg i nie chcę tego, co sprzeciwia się Jego woli. Czy na pewno chcemy wypełniać Boże zamiary?

Poprośmy Matkę Bożą, abyśmy zawsze, do końca życia wytrwali w łasce i miłości do Boga.

Hołd pasterzy

Pasterze porzucili wszystko i pobiegli oddać hołd Dzieciątku. Jaka to była radość dla Matki Bożej, gdy zobaczyła jak w tych prostych, czystych duszach natchnienie anioła zostało przyjęte i przekształca się w czyn!

 Dzisiaj także jest to wielka radość dla Matki Bożej, gdy widzi nas modlących się w pierwszą sobotę miesiąca. Znaleźliśmy czas, zrezygnowaliśmy z innych zajęć – może zabaw – aby oddać hołd Panu Jezusowi i pocieszyć Serce Jego Matki.

 Z pewnością niejedną myślą czy postanowieniem natchnie nas Matka Boża podczas tego rozmyślania. Prośmy o to, aby je zrealizować, aby natchnienia nie zostały przygłuszone, zapomniane, lecz zaowocowały czynem. Szatan będzie się starał podsuwać nam rozmaite pokusy. Trzeba być czujnym – potrzebny jest rachunek sumienia – aby odróżniać i odrzucać to, co złe, bezwartościowe, co odwodzi nas od dobra.

Pasterze opowiadają Dobrą Nowinę

Pasterze to pierwsi apostołowie. Ujrzeli Zbawiciela świata i od razu rozgłaszają mieszkańcom Betlejem Dobrą Nowinę. Pragną pomóc innym odnaleźć Boga. My też jesteśmy powołani, aby słowem i czynem mówić o miłości Boga. On został tak bardzo zapomniany, a nawet wzgardzony przez współczesnego człowieka. Pomyślmy, co możemy zrobić, aby pomóc innym poznać dobroć Bożą. Komu mogę opowiedzieć o orędziu fatimskim? Jak zachęcić innych do odprawienia pięciu pierwszych sobót miesiąca?

Poszukiwanie prawdy o Bogu i radosne odkrycie

W narodzie wybranym, blisko Betlejem, anioł oznajmił ludziom prostym i ubogim radosną nowinę – narodził się długo oczekiwany Zbawiciel.

Również wśród narodów pogańskich żyli ludzie szlachetni, szukający prawdy o Bogu, znający proroctwa o Mesjaszu. Wśród oczekujących przyjścia Odkupiciela byli Mędrcy-Królowie – uczeni, lecz pokorni. Bóg nie pozostawia bez odpowiedzi pragnących Go poznać. Za pośrednictwem niezwykłej gwiazdy objawił królom swoje narodzenie. Mędrcy zrozumieli dany im od Boga znak, rozradowali się i postanowili wyruszyć na spotkanie z Mesjaszem.

Gwiazda była znakiem wypełnienia się proroctw – znakiem pełni czasu. Czy dzisiaj także Pan Bóg daje ludziom „znaki czasu”? W jaki sposób możemy je rozpoznać i zrozumieć? Jednym z nich jest znak opisany w Apokalipsie św. Jana: „Niewiasta obleczona w słońce” (Ap 12,1), ukazująca się w Fatimie i tylu innych miejscach objawień. Czy pamiętasz, co do nas mówiła, o co prosiła, przed czym ostrzegała?

Wytrwałe dążenie do celu

Gdy Mędrcy zrozumieli znaczenie gwiazdy, zdecydowali się na długą, uciążliwą podróż do obcego kraju. Nie zwracali uwagi na opinię ludzką, na krytykę i niezrozumienie otoczenia. Najważniejszy był dla nich sam Bóg. Czy jednak tylko same trudy i zmagania były ich udziałem? Dana im była także radość spotkania się w drodze do wspólnego celu. Pan Bóg łączy ludzi o podobnych powołaniach, aby wspierali się wzajemnie.

Niepokój ludzi złej woli

Królowie poszukujący z wielką radością nowonarodzonego Mesjasza przypuszczali, że znajdą Go w Jerozolimie otoczonego honorami jak ziemskiego władcę. Gdy spotkali się z Herodem, nie podejrzewali go o złe zamiary. Nie zrozumieli, że obojętność mieszkańców stolicy na sprawy Boże zasłoniła im blask niezwykłej gwiazdy. Znak dany od Boga stał się dla nich niewidzialny. Herod – przywiązany do władzy, znaczenia, bogactwa i wygód – poczuł się zagrożony przez nowonarodzonego Króla.

Dlaczego ta wiadomość tak go przeraziła? Co stało się powodem coraz większych jego upadków: fałszu, kłamstwa, podstępu, zmuszania podwładnych do wypełniania niemoralnych rozkazów aż do zabójstwa dzieci włącznie?

Poznali, lecz nie uwierzyli, bo zatwardziałe były ich serca

Herod pełen lęku o swoją władzę zwołał uczonych w Piśmie i pilnie dowiadywał się, co przepowiadali prorocy o Mesjaszu. Niestety, jego gorliwość nie miała nic wspólnego z pragnieniem poznania prawdy i przyjęcia zbawienia. Złe intencje kryjące się w jego sercu tak zaciemniły jego rozum, że nie przyjął łaski, lecz poczuł się zagrożony przez Tego, który przyszedł, aby obdarować go miłością.

Dziwimy się także, że uczeni w Piśmie, znający tak dobrze proroctwa nie pojęli, że one się już wypełniły. Na nic nie przydała się ich wiedza, skoro nie służyła poznaniu Boga i wypełnieniu Jego zbawczych planów.

Hołd Trzech Króli

Tymczasem Mędrcy płonący gorliwością oddania czci nowonarodzonemu Mesjaszowi odnaleźli Boże Dzieciątko. Nie zraziło ich zewnętrzne ubóstwo, patrzyli bowiem oczami wiary. Bóg oświecił ich umysły i poznali tajemnicę Boga-Człowieka. Szczęście ich było nieporównywalne z pokonanymi trudami.

Jezus czeka także na nas, tak jak na pasterzy i Mędrców. Czy rozpoznamy Go ukrytego pod postacią Chleba? Czy przyjdziemy, aby powiedzieć Mu o naszej wierze i miłości? Czy będziemy wynagradzać za tych, którzy z Nim walczą, którzy wzgardzili tak wielką łaską? Czy przyniesiemy Mu w darze kadzidło naszej modlitwy, złoto miłości i mirrę umartwienia?

Opatrzność posyła anioła

Bóg nie pozostawia ludzi dobrej woli bez pomocy. Trzej Królowie zostali ostrzeżeni przed podstępem Heroda. Otrzymali we śnie nakaz, aby wracali inną drogą. Napełnieni radością w Betlejem pożegnali Świętą Rodzinę i zanieśli Dobrą Nowinę do swoich krajów. Stali się pierwszymi apostołami wśród pogan.

Anioł ostrzega św. Józefa

Gdy Mędrcy odjechali anioł Pański ukazał się we śnie św. Józefowi i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić” (Mt 2,13b).

Ucieczka do Egiptu

Postawa Najświętszej Rodziny jest dla nas wzorem całkowitego zawierzenia Bożej Opatrzności. Chociaż tak ubogaceni i wyniesieni przez Boga, składają również akty wiary. Okazują posłuszeństwo, natychmiast udając się do Egiptu. Nie pytają dlaczego Bóg-Człowiek musi uciekać przed stworzeniem, nie zwlekają, nie troszczą się o zapasy na drogę i warunki w obcym, nieznanym kraju. Nie przerażają ich niebezpieczeństwa dalekiej, trudnej podróży. W zamian Bóg roztacza nad nimi nieustanną opiekę, nie zostają zatem zawiedzeni w swej ufności.

Bóg jest miłością. Z miłości przyszedł na świat i wciąż przychodzi do każdego z nas w Eucharystii.

Pomyślę… w jaki sposób mogę odpowiedzieć miłością na miłość Boga i wynagradzać za innych?

Oddajmy się Niepokalanemu Sercu Maryi.

O Maryjo bez grzechu poczęta módl się za nami.

Akt osobistego poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi

O Serce Niepokalane! W zjednoczeniu z Sercem Jezusa, Twojego Najmilszego Syna, poświęcam i oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, wołając: O Serce Maryi, cały należę do Ciebie i wszystko, co posiadam, jest Twoje. Twojemu Niepokalanemu Sercu poświęcam życie moje i całą działalność moją, zmysły i władze, dobra duchowe i doczesne, przyrodzone i nadprzyrodzone, zewnętrzne i wewnętrzne, przemijające i trwałe, moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – bez zastrzeżeń – mój czas, życie, wieczność, niebo, serce moje, ciało, duszę, osobę i w ogóle całą moją istotę – wszystko!

O Serce gorejące Bożą miłością, zdaję się zupełnie na Ciebie i powierzam się Tobie. Bądź moim światłem i siłą, moim oparciem i pomocą, odpoczynkiem i schronieniem, radością i życiem, moim orędownikiem i moim wszystkim po Najświętszym Sercu Jezusa, mojego Króla i Oblubieńca. Amen.

Modlitwa przed Różańcem

  Królowo Różańca Świętego. Oto klękamy do modlitwy, by w pierwszą sobotę odmówić różaniec, o który prosiłaś. Chcemy przez niego zadośćuczynić za grzechy swoje, naszych bliskich, naszej Ojczyzny i całego świata. Pragniemy modlić się szczególnie za tych, którzy najdalej odeszli od Boga i najbardziej potrzebują Jego miłosierdzia. Wspomóż nas, abyśmy pamiętali o tej intencji wyznaczonej przez Ciebie. Pomóż nam wynagradzać naszym różańcem cierpienia Twego Niepokalanego Serca i Najświętszego Serca Jezusowego.

1.Zwiastowanie NMP

„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego!”(Łk 1,38).

Matko Boża, zawsze Bogu wierna, ucz nas z zaufaniem oddawać Bogu swoją wolę, abyśmy w pełni byli szczęśliwi.

2.Nawiedzenie św. Elżbiety

„Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1,46-47).

Maryjo, Boża Rodzicielko, Ty pragniesz, abyśmy i my zyskali radość z posiadania Boga i radość, że można Boga nieść innym ludziom.

3. Narodzenie Pana Jezusa

„Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,7).

Matko wszystkich ludzi, uproś dla każdego łaskę przyjęcia Chrystusa. Pan Jezus nie wzgardził żłóbkiem w stajence, nie wzgardzi również żadnym sercem otwartym dla Niego, w jakimkolwiek byłoby stanie.

4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

„A Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 35).

Maryjo, ukochana Matko, która zachowywałaś wszystkie zdarzenia z życia Twojego Syna w swoim sercu, uproś łaskę nawrócenia dla wszystkich ludzi.

5. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni

„Lecz On im odpowiedział: «Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?»” (Łk 2,49).

Maryjo, najcierpliwsza Matko, naucz nas wierzyć, że trud poszukiwania Jezusa będzie zawsze nagrodzony radosnym zwycięstwem.